M&MP

MMP Magazyn Online
>MMP Magazyn Online handelextra.pl

Archiwum

UOKiK ukarał Aegon, Idea Bank, Open Finance i Raiffeisena na łącznie ponad 50 mln zł

Maciej Burlikowski | 22 października 2014, 06:00

Urząd uznał, że nie informując klientów wystarczająco o ryzyku inwestycji, instytucje te naruszyły zbiorowe interesy. Postępowania w sprawie kolejnych 24 firm są w toku.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) ukarał cztery instytucje finansowe: jedno towarzystwo ubezpieczeniowe (Aegon TU na Życie) i cztery firmy pośredniczące: Idea Bank, Open Finance oraz Raiffeisen Bank Polska (dawny Polbank EFG) na łącznie ponad 50,4 mln zł za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów.

Chodzi o sprzedaż produktów inwestycyjnych nazywanych polisolokatami (oferowane są jako ubezpieczenia, więc nie dotyczy ich podatek od zysków kapitałowych, tzw. podatek Belki). Konsumenci skarżyli się do UOKiK (ponad 600 skarg) i m.in. do Rzecznika Ubezpieczonych, że sprzedawcy tych produktów nie informowali ich o ryzyku z nimi związanym ani o wysokich kosztach rezygnacji.

– Wysokie kary nałożone na te cztery instytucje są adekwatne do skali naruszeń (…). Jest to przejaw braku kupieckiej uczciwości i wskazuje na to, że zawodzi samoregulacja branży finansowej – mówi Adam Jasser, prezes UOKiK.

Aegon TU na Życie otrzymało karę 23,4 mln zł i nakaz zaniechania praktyki. Idea Bank dostał 4,1 mln zł kary i nakaz zaniechania praktyki. Open Finance został ukarany sumą 1,6 mln zł (firma odstąpiła od takiej formy sprzedaży), Raiffeisen Bank Polska dostał 21,1 mln zł kary (także odstąpił od tej praktyki). W decyzjach dotyczących Open Finance i Idea Bank UOKiK zakwestionował nieprzekazanie konsumentom ważnych informacji na etapie zawierania umowy i wprowadzania w błąd w zakresie ryzyka. W przypadku Aegon TU na Życie za niezgodne z prawem Urząd uznał działania ubezpieczyciela na etapie wykonania umowy, a wobec Raiffeisen Bank Polska (dawniej Polbank EFG) stwierdzono stosowanie niedozwolonych praktyk na etapach: przedkontraktowym, zawierania umowy i jej wykonania. Bank zawierał umowy przez telefon, ale nie przesyłał wcześniej informacji, których przekazania wymagają przepisy dotyczące zawierania umów na odległość, nie uznawał też odstąpień konsumentów w przewidzianym przez prawo 30-dniowym terminie. Poza tym nie informował o tym, że oferowany Program Pomnażania Oszczędności Kumulatus, to w rzeczywistości umowa o tzw. polisolokatę. Konsultanci prezentowali ofertę jako „program”, „oszczędzanie”. Proponując skorzystanie z oferty, bank zataił, że wartość wykupu w pierwszych latach umowy jest znacznie niższa od wpłaconych składek. W konsekwencji wielu z nich nie wiedziało, na jaki produkt się zdecydowali.
Decyzje nie są ostateczne, firmom przysługuje od nich odwołanie do sądu.

Ponadto UOKiK prowadzi dalsze postępowania w sprawie polisolokat wobec kolejnych 24 instytucji finansowych, które również mogą zakończyć się decyzjami o stwierdzeniu stosowania zakazanych praktyk godzących w zbiorowe interesy konsumentów i także (potencjalnie) karami finansowymi.

Czytaj więcej na temat: , , , , ,