M&MP

MMP Magazyn Online
>MMP Magazyn Online handelextra.pl

Archiwum

Rosyjskie embargo nie zrobiło nam dużej krzywdy?

Katarzyna Woźniak | 18 marca 2015, 06:00

Według raportu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców inne rynki europejskie okazują się większe niż rosyjski.

Według Raportu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców "Skutki rosyjskiego embarga na polskie produkty” znacznie większym partnerem handlowym dla Polski są Czechy (10,3 mln mieszkańców) niż czternastokrotnie liczebniejsza od nich Rosja.
W 2014 r. głównymi rynkami eksportowymi dla Polski były Niemcy (26,1 proc. polskiego eksportu – 42,6 mld euro), Wielka Brytania (6,4 proc.), Czechy (6,3 proc.), Francja (5,6 proc.), Włochy (4,5 proc.) oraz Rosja (4,3 proc.). Do Niemiec wyeksportowaliśmy towary o niemal czterokrotnie większej wartości niż do następnej w zestawieniu Wielkiej Brytanii oraz o ponad 6 razy większej wartości niż do Rosji. Znacznie większym partnerem handlowym dla Polski są także Czechy (10,3 mld mieszkańców) niż czternastokrotnie liczebniejsza od nich Rosja.
Według twórców raportu Rosja oraz jej agenci wpływu rozpowszechniają fałszywe informacje o rzekomych wielkich stratach polskich firm z tytułu rosyjskiego embarga. Szef Rosyjskiej Agencji Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego twierdzi, że sięgają one 800 mld dol. (to wartość polskiego eksportu w ciągu kilka lat).
– Gdy przeanalizujemy wartość polskiego eksportu w 2014 r., zrozumiemy, że nie może być mowy o traceniu wielkich, gigantycznych wręcz rynków zbytu na Wschodzie, bo one po prostu nie istnieją. Dużo ważniejsze są dla Polski malutkie Czechy niż wielka Rosja – mówi Cezary Kaźmierczak, Prezes ZPP. I dodaje: – Wielkość na mapie świata nijak się ma do rzeczywistej siły gospodarczej.
Ma to potwierdzać profil i kondycja rosyjskiej gospodarki, która notuje spadki PKB, a dochód per capita lokuje ją na około 45. miejscu na świecie.
Polscy producenci wykorzystują wiele metod omijania rosyjskiego embarga, a najbardziej korzystną i najchętniej stosowaną z nich jest szukanie nowych rynków zbytu. Embargo rosyjskie skłoniło eksporterów do eksplorowania szczególnie chłonnych rynków afrykańskich i azjatyckich. – Polski eksport do Hongkongu wzrósł w 2014 r. dwukrotnie, osiągając wartość 146 mln euro, natomiast wartość eksportu towarów rolnych do Arabii Saudyjskiej wyniosła 265 mln euro – mówi Marcin Nowacki, wiceprezes ZPP. Dodaje: – To dzięki pomysłowości i elastyczności polskich producentów, udało się znaleźć wiele nowych, atrakcyjnych rynków zbytu, a embargo nie wywołało większych negatywnych skutków.


Czytaj więcej na temat: , ,