M&MP

MMP Magazyn Online
>MMP Magazyn Online handelextra.pl

Archiwum

Carlsberg Polska w 2016 r. chce rosnąć szybciej niż rynek, choć w ub.r. mu się to nie udało

Maciej Burlikowski | 16 marca 2016, 06:00

Carlsberg odżegnuje się od udziału w wojnie cenowej i liczy, że w tym roku uda mu się wypracować wzrost wyższy niż całej branży.

W tym roku marka Harnaś już po raz 10. będzie wspierana promocją \"Milionerzy".
Tomasz Bławat, prezes Carlsberg Polska, rok temu zapowiadał, że kierowana przez niego firma w 2015 r. będzie się starała zwiększyć wielkość sprzedaży o 3-4 proc., natomiast jej wartość o 2-3 proc. I miało to być zdecydowanie lepiej niż rynek: dla całej branży Carlsberg przewidywał dynamikę wolumenu sprzedaży w granicach od -0,5 proc. do +0,5 proc., licząc zaś wartościowo od -1 do 0 proc. Tych planów nie udało się firmie zrealizować, a winą za to prezes obarcza konkurencję - wojnę cenową i presję na obniżanie marż ze strony sieci dyskontowych, które wciąż są rosnącym kanałem sprzedaży piwa w kraju.

W zeszłym roku, według szacunków branży, rodzimy rynek piwa urósł o 1,4 proc. ilościowo i o ok. 0,8 proc. wartościowo (na podst. danych firmy Nielsen).

Tymczasem Carlsberg Polska sprzedał ok. 7,5 mln hl piwa, o 1 proc. więcej niż w 2014 r., natomiast wartość sprzedaży (ok. 1,5 mld zł) była na takim samym poziomie co w 2014 r. (0 proc. dynamiki). Rok wcześniej, czyli właśnie w 2014 r., ilość sprzedanego przez firmę piwa i jej przychody urosły o 3,4 proc. w stosunku do 2013 r.

Dla porównania Grupa Żywiec, czyli drugi pod względem wielkości producent piwa w kraju (po Kompanii Piwowarskiej, a przed Carlsbergiem), sprzedała w ub.r. 11,6 mln hektolitrów piwa, tj. o 8,4 proc. więcej niż w 2014 r. i uzyskała 3,13 mld zł przychodów, o 1,3 proc. więcej niż rok wcześniej.

- Lata 2012-2014 były dla Carlsberga w Polsce okresem intensywnego wzrostu, zdobywania udziałów rynkowych, rozwoju właściwego portfolio produktów oraz budowy mocy produkcyjnych. Rok 2015 to czas ugruntowania naszej pozycji na rynku piwnym i świadomego wyboru, by budować nasz wolumen, jednak nie kosztem wartości – podkreśla Tomasz Bławat. - Na piwie za 2 zł w sklepie producent właściwie nie zarabia, my zdecydowaliśmy, że za taką cenę piwa nie będziemy sprzedawać - dodaje.

Carlsberg może się pochwalić za ubiegły rok 11-proc. wzrostem ilościowym na marce Okocim, takim samym wzrostem na marce Karmi oraz 9-proc. wzrostem Kasztelana. Ta marka jest liderem segmentu piw niepasteryzowanych, który urósł w ub.r. o kolejne 15 proc. Spadła natomiast (o kilka proc.) sprzedaż marki Harnaś, a jest to marka, która w portfelu Carlsberga waży (znaczy) wiele.  

Carlsberg Polska wylicza, że ubiegły roku zakończył z udziałem ilościowym na poziomie 21,1 proc. (wzrost o 0,9 pkt proc.) i wartościowym 20,4 proc. (wzrost o 0,7 pkt proc.).

W tym roku ma być lepiej. Carlsberg przewiduje, że ilościowo rynek może uzyskać dynamikę od -0,5 proc. do +0,5 proc., wartościowo może to być zaś od -1 do 0 proc. Tymczasem, jak zapowiada prezes Bławat, Carlsberg planuje w br. zwiększenie sprzedaży o 1-2 proc. ilościowo i 2-3 proc. wartościowo.

Mają temu sprzyjać zarówno nowości produktowe, jak i aktywności marketingowe, m.in. dla marki Okocim.
Branża piwna, jak rzadko która na rynku żywnościowym, stoi innowacjami. Np. segment niskoalkoholowych piw smakowych (miksy piwne i radlery), które w sezonie już stanowią wartościowo do 9,6 proc. całego rynku piwa, w ub.r. wzrósł o 17 proc. zarówno w ujęciu wartościowym, jak i wolumenowym.
Carlsberg Polska ujawnił, że 10 proc. jego ubiegłorocznego wolumenu i aż 15 proc. przychodów stanowiły nowości, czyli - jak definiuje firma - produkty, które weszły do sprzedaży w ostatnich trzech latach.

 

Okocim

Czytaj więcej na temat: , , , , , , , ,