M&MP

MMP Magazyn Online
>MMP Magazyn Online handelextra.pl

Archiwum

Tesco szykuje plan naprawczy dla Polski

Magdalena Weiss | 18 kwietnia 2017, 06:00

Polska jest największym wyzwaniem dla Tesco. Druga połowa 2016 r. okazała się dla brytyjskiego detalisty na tyle wymagająca, że odcisnęła piętno na funkcjonowaniu sieci w całym regionie. Prezes koncernu zapowiada jednak podjęcie kroków naprawczych.

– Ostatnie sześć miesięcy ubiegłego roku było wyraźnie bardziej wymagające niż poprzednie 18 z powodu warunków konkurencyjnych – powiedział o polskim rynku Dave Lewis, prezes Tesco. – Odwiedziliśmy Polskę w ubiegłym tygodniu. To, co zobaczyliśmy, jest zachęcające w krótkiej perspektywie, natomiast musimy wdrożyć plan naprawczy. Prace są już w toku.

Tesco podało w tym tygodniu wyniki za rok 2016/2017 zakończony w lutym 2017 r. Choć ogółem grupa zwiększyła sprzedaż po raz pierwszy od siedmiu lat, w tym na rynku Wielkiej Brytanii i Irlandii, marża Tesco na rynkach międzynarodowych spadła o 0,42 punktu procentowego, do 2,81 proc. (co prawda wciąż jest wyższa niż średnia dla grupy). Zysk operacyjny z wyłączeniem zdarzeń jednorazowych na rynkach międzynarodowych (Polska, Czechy, Węgry, Słowacja, Tajlandia, Malezja) wyniósł 320 mln funtów, dokładnie tyle co przed rokiem. Tyle że przy słabym funcie oznacza to spadek o 12,5 proc. w walutach lokalnych.

Dave Lewis podkreślił jednak, że w ubiegłym roku udało się poczynić oszczędności na polskim rynku, zwłaszcza w sektorze dystrybucji. W listopadzie Tesco uruchomiło swoje trzecie centrum dystrybucyjne w Polsce, w podpoznańskich Komornikach, co obniżyło koszty dostaw o 20 proc.

- Mówiąc o Europie Środkowej, mam na myśli trzy rosnące rynki: Węgry, Czechy i Słowację, które radzą sobie naprawdę dobrze. I mamy Polskę, gdzie przez półtora roku funkcjonowaliśmy bardzo dobrze, po czym w ostatnim półroczu zobaczyliśmy reakcję konkurentów na rynku. Teraz musimy się zastanowić, jak sobie najlepiej z tym poradzić – podsumował Dave Lewis.

Czytaj więcej na temat: ,