M&MP

MMP Magazyn Online
>MMP Magazyn Online handelextra.pl

Archiwum

Tesco potwierdza plany kolejnych zamknięć w Polsce

( red. ) | 13 czerwca 2017, 06:00

Brytyjska sieć supermarketów zamyka dziewięć najmniej rentownych sklepów w Polsce.

Tesco, brytyjska sieć supermarketów, potwierdziło plany zamknięcia dziewięciu najmniej opłacalnych sklepów w Polsce - swoim największym rynku w Europie Środkowo-Wschodniej. Sklepy zlokalizowane w Białymstoku, Głogowie, Łodzi, Koninie, Opolu, Oświęcimiu, Wałbrzychu, Ścinawie i Żywcu mają zostać zamknięte do 14 września, o czym zostali poinformowali pracownicy i związki zawodowe.

Martin Behan, dyrektor handlowy Tesco w Polsce, powiedział, że nigdy nie jest łatwo podejmować decyzję o zamknięciu sklepów. Wynika ona jednak z ekonomicznej konieczności i jest konsekwencją strategii obranej w poprzednich latach. W ubiegłym roku w Polsce firma zamknęła 11 sklepów, a w 2015 r. - 9. Na Słowacji Tesco zamknął w zeszłym roku 7 sklepów i planuje zmniejszenie liczby sklepów o kolejnych 5 do końca 2017 r.
Jak wykazują analitycy, niemal wszystkie placówki przeznaczone do zamknięcia znajdują się w odległości nie większej niż 1 km od sklepów wielkich sieci dyskontowych: Biedronki i Lidla. Coraz większa ekspansja i potęga dyskontów w Polsce wpływa na drastyczne zmniejszenie obrotów innych sieci.

Tesco próbowało się ratować przed zabiegami dyskontów, wprowadzając szereg marek własnych w kluczowych kategoriach, jak nabiał i produkty charakterystyczne dla Wielkiej Brytanii, np. dżemy chutneye i czekoladki z nadzieniem miętowym. Nie trafili jednak, zdaniem analityków, w polskie gusta. Tesco próbowało się również marketingowo przebić z komunikatem o ochronie środowiska. W celu usprawnienia dystrybucji i zwiększenia obrotów firma inwestowała też w program Clubcard.
Równolegle Tesco rozwija markę odzieżową F&F, która w Polsce dobrze się sprzedaje. O dalszych planach strategicznych firma ma poinformować w najbliższym czasie.

(Retail Update)

Czytaj więcej na temat: , , , ,