M&MP

MMP Magazyn Online
>MMP Magazyn Online handelextra.pl

Archiwum

Boom na sieci kawowe w USA kończy się

( red. ) | 8 listopada 2017, 06:00

Kawiarnie odczuwają coraz silniejszą presję ze strony sieci fast food, sklepów spożywczych i stacji benzynowych, które wydatnie poszerzyły ofertę kaw i napojów kawowych.

Na amerykańskim rynku sieci kawowych po pięciu latach intensywnego wzrostu, zwłaszcza w miastach takich jak Nowy Jork, San Francisco czy Portland, zaczyna się robić tłoczno. W Stanach Zjednoczonych jest obecnie 33 tys. kawiarni, wliczając te prowadzone przez Starbucks. Oznacza to wzrost o 16 proc. w stosunku do ich liczby sprzed pięciu lat, podaje firma badawcza Mintel. Liczba kawiarni w Stanach Zjednoczonych wzrośnie w br. tylko o 2 proc., szacuje Mintel. Jest to najniższe tempo wzrostu od sześciu lat, a według Mintela w kolejnych latach jeszcze bardziej spadnie.

Konsumenci coraz częściej dają się skusić na poszerzony w ostatnich latach asortyment tańszych kaw w McDonald's i na stacjach benzynowych, a także napoje kawowe w butelkach i puszkach oferowane przez sklepy spożywcze. Według NPD Group Inc. spada tempo wzrostu liczby klientów dużych sieci kawowych takich jak Starbucks, natomiast małe sieci kawowe i niezależne kawiarnie notują spadki liczby gości. 

Różnice cenowe są znaczne: na stacji benzynowej Chevron pod Los Angeles spory kubek kawy (350 ml) można dostać za 1,49 dol., podczas gdy za napój kawowy w pobliskim lokalu sieci Starbucks płaci się prawie 5 dol. Za butelkę kawy mrożonej (400 ml) marki Dunkin’ Donuts w sklepie spożywczym płaci się 2,89 dol.

(WSJ)

Czytaj więcej na temat: , , , , , , , , , , , , ,