M&MP

MMP Magazyn Online
>MMP Magazyn Online handelextra.pl

Archiwum

Spicy Mobile: aplikacje zakupowe muszą walczyć o konsumentów

Joanna Niewiadomska | 22 czerwca 2018, 06:00

Większość aplikacji mobilnych traci w pierwszych miesiącach nawet 80 proc. pozyskanych użytkowników.

Według raportu Just Run App i agencji Spicy Mobile prawie co drugi użytkownik ma zainstalowaną na swoim telefonie lub tablecie choć jedną aplikację zakupową. Jednocześnie okazuje się, że wydawcy inwestujący w m-commerce muszą mocno walczyć o klienta - większość aplikacji mobilnych traci w pierwszych miesiącach nawet 80 proc. pozyskanych użytkowników.

Spicy Mobile podaje, że według badań Forrester, 63 proc. użytkowników trafia na aplikację poprzez znalezienie jej w sklepie z aplikacjami. Tymczasem w samym Google Play w kategorii "zakupy" znaleźć można ok. 98 tysięcy aplikacji zakupowych, a wśród nich programy lojalnościowe, gazetki promocyjne, aplikacje z kuponami czy typowe aplikacje sprzedażowe. Jeszcze trudniej wydawcom dotrzeć do klientów korzystających z urządzeń mobilnych firmy Apple - do 2016 r. w sklepie App Store nie było oddzielnej kategorii "zakupy". Teraz mieści ona blisko 29 tysięcy aplikacji, a wiele aplikacji zakupowych wciąż znajduje się w innych miejscach sklepu.

Z analizy, jaką przeprowadziły agencja Spicy Mobile oraz Just Run App, wynika, że jedynie 4 proc. aplikacji zakupowych w Google Play może pochwalić się liczbą pobrań na poziomie ponad 50 tysięcy. Biorąc pod uwagę fakt, że tego typu rozwiązania są tworzone przez firmy z myślą o konkretnym celu – wsparciu sprzedaży, wzrost z inwestycji może być dla wielu bardzo trudny do osiągnięcia.

- Rynek jest bardzo konkurencyjny i opanowany przez aplikacje międzynarodowych sieci handlowych oraz duże sklepy internetowe. Wśród nich najliczniejszą grupę tworzą branża odzieżowa, spożywcza oraz drogerie. Nowym graczom trudno zaistnieć z aplikacją sprzedażową. Średni miesięczny potencjał instalacyjny na polskim rynku szacuję na poziomie ok. 12 tysięcy pobrań. Oczywiście w przypadku rozpoznawalnej marki handlowej może być on dużo, dużo wyższy – komentuje wyniki Michał Pietruszka, szef zespołu Just Run App, specjalizującego się w rozwoju i promocji aplikacji m-commerce.

O skali trudności w promocji aplikacji – i tym samym pozyskaniu mobilnego konsumenta – świadczy dodatkowo fakt, że przeciętny użytkownik instaluje na swoim smartfonie lub tablecie zaledwie kilka aplikacji miesięcznie. Jednocześnie część z aplikacji już zainstalowanych usuwa. Większość aplikacji traci 70-80 proc. użytkowników pozyskanych dzięki kampanii reklamowej w ciągu 60 dni od dnia instalacji. Wiąże się to z niedopasowaniem aplikacji do potrzeb konsumentów, instalowaniem produktu z ciekawości lub nieprzemyślanymi działaniami reklamowymi ze strony wydawców – nastawionymi na pozyskanie jakiegokolwiek ruchu, a nie wartościowych użytkowników.

- Na rodzimym rynku m-commerce nie brakuje spektakularnych sukcesów, które pokazują, jak wiele pozostaje do ugrania. W ubiegłym roku, na przykładzie aplikacji drogerii Rossmann, okazało się, że możliwe jest wprowadzenie w ciągu zaledwie kilku miesięcy aplikacji z niszowym zasięgiem do pierwszej dziesiątki aplikacji mobilnych w Polsce. Również rosnąca w krótkim czasie liczba pobrań aplikacji sieci handlowej Auchan, ok. 50 tys. pobrań w dwa miesiące, świadczy, że konsumenci są zainteresowani takimi produktami, a wydawcy muszą inwestować w atrakcyjność aplikacji i jej regularną promocję – dodaje Michał Pietruszka.

Wyniki badania pokazują, że popularność aplikacji zakupowych rośnie z miesiąca na miesiąc. W marcu br. korzystało z nich już 49 proc. użytkowników z systemem operacyjnym Android (41 proc. w grudniu 2017 r.). Rośnie także miesięczna liczba wywołań aplikacji zakupowych przypadająca na jednego użytkownika – z 56 w styczniu do 85 w marcu 2018 r., co oznacza wzrost o ok. 50 proc. w ciągu zaledwie trzech miesięcy.

Do najbardziej popularnych aplikacji należą: OLX.pl, Rossmann, AliExpress Shopping App oraz Allegro. Warto wspomnieć, że jeszcze dwa lata temu rynek był zdominowany przez dwóch graczy – Allegro oraz OLX.pl. Rok temu do tej dwójki dołączyła aplikacja chińskiego giganta handlu online – AliExpress.

 

Czytaj więcej na temat: