M&MP

MMP Magazyn Online
>MMP Magazyn Online handelextra.pl

Archiwum

Asda i Sainsbury's muszą zamknąć połowę sklepów?

Joanna Niewiadomska | 1 października 2018, 06:00

Brytyjski Urząd ds. Konkurencji i Rynków wskazał, że w przypadku fuzji konieczne może być zamknięcie ponad 460 placówek.

Brytyjski Urząd ds. Konkurencji i Rynków (CMA), badając sprawę planowanej fuzji sieci Tesco i Sainsbury's, ustalił, że obie sieci współwystępują w 463 lokalizacjach w taki sposób, że połączenie mogłoby "znacząco zmniejszyć konkurencję" na tych lokalnych rynkach. Niewykluczone, że zamknięcie po jednym z supermarketów we wskazanych miejscach może być warunkiem zgody urzędu na połączenie brytyjskich gigantów. Byłoby to niemal 40 proc. stanu posiadania obu sieci, które łącznie prowadzą 1210 sklepów. Podobne zastrzeżenia urząd miał także przy połączeniu Tesco i Bookera - chodziło wtedy o 369 obszarów, ale ostatecznie urząd nie zażądał zamknięcia sklepów.

W drugiej fazie postępowania CMA ma zastosować bardziej złożone narzędzia analityczne, by zmierzyć rzeczywisty wpływ obu sieci na konkurencyjność handlu w danej okolicy, przy uwzględnieniu różnych potrzeb konsumentów. Według Patricka O'Briena, analityka GlobalData, kluczowe będzie to, czy CMA uzna sieci Lidl i Aldi za bezpośrednią konkurencję większych marketów Sainsbury's i Asda. Gdyby do fuzji nie doszło, Sainsbury's może znaleźć się w kłopotach, bo sieć traci rynek właśnie na rzecz dyskontów. 

(The Guardian)

Czytaj więcej na temat: , , , , , ,