M&MP

MMP Magazyn Online
>MMP Magazyn Online handelextra.pl

Archiwum

List do redakcji: polemika Marquarda z Bauerem

Serwis Dzienny | 24 sierpnia 2006, 06:45

Tomasz Zięba, prezes Hearst-Marquard Publishing oraz Marquard Media Polska, przesłał do redakcji DS "MMP" list będący polemiką z listem otwartym...

Tomasz Zięba, prezes Hearst-Marquard Publishing oraz Marquard Media Polska, przesłał do redakcji DS "MMP" list będący polemiką z listem otwartym Wydawnictwa Bauer opublikowanym we wczorajszym wydaniu naszego serwisu.

"Siła przyzwyczajenia jest ogromna, a w przypadku Wydawnictwa Bauer może nawet i jeszcze większa. I nie ma się co dziwić - odziedziczony w schedzie po Krystynie Kaszubie i Cezarym Windorbskim wieloletni i unikalny prymat "Twojego Stylu" na polskim rynku wydawniczym mógł i rozpieścił (przepraszam, przyzwyczaił). A że, o czym było wyżej, siła przyzwyczajenia jest ogromna (co najmniej), to i reakcja adekwatnie nerwowa. Cóż bowiem takiego stało się raptem w maju 2006 r., co przyczyniło się do nagłego i odkrywczego olśnienia, jakiego doznał wydawca "Twojego Stylu": czy ukazujące się od blisko 10 lat "Cosmo" właśnie w maju przestało być luksusowe lub może "Glamour" po ponad trzech latach na rynku nagle tak się zmienił, że przestał zasługiwać na porównywanie go z "Twoim Stylem"? Bo przecież dotychczas takie porównania były wielce stosowne i nader chętnie używane np. w prezentacjach.

Nic z tych rzeczy, po prostu po raz pierwszy w historii porównanie przestało być korzystne - pojawił się "Joy" i zdetronizował "Twój Styl" z pozycji lidera, i co gorsza wygląda na to, że może się tam usadowić na dłużej. Cóż robić? Można się z tym pogodzić lub walczyć o odzyskanie pozycji, np. pracując nad treścią, jakością i formułą (nie mylić z formatem, czyli z wielkością, która w opinii Bauera jest tak ważna), można trochę łatwiej, np. dołączając więcej toreb, torebek i klapek (jak rozumiem luksusowych), ale można jeszcze łatwiej - tak dopasować kryteria, aby porównywać się tylko do tych, którzy Nowemu Liderowi Nowej Klasyfikacji nie zagrażają. Pomysł prosty, ale jednak chyba w swej prostocie niegenialny, a przez to nieskuteczny. Prawdziwi bowiem adresaci listu otwartego, czyli środowisko reklamodawców i agencji reklamowych, bez sztucznych, teoretycznych i chyba nieco ambicjonalnych podziałów segmentów na subsegmenty będzie wiedziało, jak za naszym (prasowym) pośrednictwem dotrzeć do interesujących ich grup jak najbardziej prawdziwych czytelniczek. Obawiałbym się, czy taka próba (prosta) ułatwienia widzenia świata (czytaj: widzenia liderów) troszkę by tego środowiska nie urażała.

Szanowni adresaci tegoż (i też tegoż) listu!

Korzystając z okazji, już dziś zapraszam na wielką celebrację zdobycia przez "Joy" w maju 2006 r. pozycji lidera w segmencie luksusowych miesięczników dla kobiet! Szczegóły w zaproszeniach, które już wkrótce do Was dotrą".

Czytaj więcej na temat: , , , , , , , ,