M&MP

MMP Magazyn Online
>MMP Magazyn Online handelextra.pl

Archiwum

Wyjątkowo upalne lato

Agata Małkowska-Szozda | 3 września 2010, 06:00

Wojciech Borowski
, CEO 
Euro RSCG Poland, komentuje wydarzenia mijającego lata, w tym przetargi rozpisane przez PKO BP i Kompanię Piwowarską.

Niewątpliwie tego lata najwięcej i najgłośniej mówiło się o pogodzie. 
A bywało naprawdę gorąco! I tak oto Polska przybrała cechy kraju o tropikalnym klimacie, a Polacy cechy osób o południowym temperamencie...

Pierwsze symptomy tego, że lato będzie naprawdę gorące, można było zaobserwować na Krakowskim Przedmieściu. Tam, nie bacząc na to, czy dzień, czy noc, temperatura sięgała zenitu. Uczestnikom tzw. sporu o krzyż słońce naprawdę musiało dać się we znaki, bo żadna ze stron nie była w stanie zachować sprawności umysłu. Patrząc na to pod kątem rozgłosu medialnego, był to event, który tego lata wygenerował największą liczbę darmowych GRP.

Drugim ciekawym zjawiskiem był stosunek naszych rodaków do wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej. Zarówno w prasie amerykańskiej, jak i wiodących światowych serwisach informacyjnych katastrofa związana z eksplozją i zatonięciem platformy wiertniczej British Petrolium była informacją numer jeden. Globalna wioska z zapartym tchem śledziła losy południowo-wschodnich stanów USA.

A w Polsce? No właśnie... W kraju, w którym świadomość CSR poniekąd rośnie 
(firmom nie jest już obojętna tematyka ochrony środowiska i interesów społecznych, a konsumenci deklarują wsparcie dla tzw. odpowiedzialnych marek), media o tej katastrofie co najwyżej wspominały, ludzie bez oporów tankowali na stacjach BP, a pelikan pokryty ciemną ropą naftową kojarzył się bardziej ze świątecznym króliczkiem z czekolady aniżeli z największą katastrofą w dziejach USA. Upały – niewątpliwie to one spowodowały, że tak wrażliwy i szeroko patrzący naród został na chwilę otępiony, jakby oderwany od rzeczywistości.

Trzecie zjawisko, które zafundowało nam tegoroczne upalne lato, pochodzi bezpośrednio z naszego reklamowego podwórka. I tak oto 9 kwietnia br. 
w internetowym serwisie MMP24 czytamy: "PKO BP po wielomiesięcznym przetargu wybrał agencję McCann Erickson jako wiodącą w obsłudze full service. Umowę zawarto na dwa lata. Przewiduje ona świadczenie usług reklamowych na rzecz banku oraz spółek Grupy Kapitałowej PKO Banku Polskiego". 22 czerwca w tymże serwisie czytamy: "PKO BP ponownie zaprasza agencje reklamowe do przetargu. W piątek (18 czerwca) do kilku agencji trafiło wstępne zapytanie, czy byłyby zainteresowane przystąpieniem do przetargu na dwuletnią kompleksową obsługę". No cóż – obok tego, co oczywiste, dziwi również to, że szczyt letnich temperatur niektórzy reklamodawcy zaliczyli już w kwietniu.

No i kolejny, ostatni już przykład wpływu na nas gorących temperatur (choć może powinienem powiedzieć, co podniosło temperaturę w naszej branży) pokazała Kampania Piwowarska, która w maju zakończyła (na marginesie – szalenie owocną) współpracę z agencją PZL przy obsłudze marki Żubr. Idąc za ciosem, wylała również kubeł zimnej wody na głowy Grandes Kochonos, ogłaszając przetarg na markę Lech, przy którym trzy agencje pracowały w pocie czoła przez całe lato.

I w ten oto sposób naturalną koleją rzeczy wakacje 2010 dobiegły końca. Zarówno dla wyżej wymienionych, bezpośrednio związanych z tematami, jak i obserwatorów to lato okazało się wyjątkowo gorące. Przed nami jesień i zima i choć synoptycy przewidują znaczne obniżenie temperatur, to według mnie w branży reklamowej nadal będzie upalnie.

Czytaj więcej na temat: , , , , , , , , , ,