M&MP

MMP Magazyn Online
>MMP Magazyn Online handelextra.pl

Archiwum

PKO BP broni decyzji o wykorzystaniu wizerunku Szymona Majewskiego

Maciej Burlikowski | 23 marca 2011, 06:00

Bank nie komentuje doniesień o wysokości gaży dla satyryka, ale broni decyzji o jego zatrudnieniu do reklam.

Według informacji "Pulsu Biznesu” Szymon Majewski, który jest twarzą rozpoczętej niedawno kampanii reklamowej PKO Banku Polskiego, w ciągu dwóch lat może liczyć na wynagrodzenie rzędu 3,32 mln zł. Według doniesień dziennika pierwotnie wynagrodzenie opiewało na 1,7 mln zł, jednak dyrektor marketingu banku Tomasz Marszałł wnioskował o podwojenie tej sumy, argumentując, że Majewski nie brał wcześniej udziału w reklamach, ale w zamian oczekuje umowy na dwa lata. Prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło ten wniosek zaaprobował.

Bank nie skomentował doniesień "Pulsu Biznesu" na temat gaży satyryka. W odpowiedzi na nasze pytania Elżbieta Anders, rzecznik PKO BP, przekazała, że wynagrodzenie artysty stanowi tajemnicę handlową i bank jest zobowiązany do zachowania jej w poufności. Wskazuje jednocześnie, że wynegocjowana stawka odzwierciedla zakres zaangażowania Szymona Majewskiego, w tym wyłączność na wykorzystanie jego wizerunku oraz skalę działania PKO BP.

"Skala wykorzystania artysty w kampanii banku jest nieporównywalna do jakiejkolwiek innej instytucji finansowej w Polsce. Tylko PKO dysponuje największą siecią sprzedaży (1,2 tys. oddziałów i ok. 1,9 tys. agencji w całym kraju), w witrynach których zamieszczono wizerunek Szymona Majewskiego. Planowane są także ulotki, plakaty i inne materiały drukowane z jego wizerunkiem z przeznaczeniem dla sprzedawców. Komunikacja kierowana jest też do ok. 27 tys. pracowników PKO" – pisze rzecznik banku.

PKO BP wskazuje, że według badania "Cebra. The Celebrity Brand Connection” z 2010 r. zrealizowanego przez Millward Brown SMG/KRC Majewski jest trzecią najbardziej rozpoznawalną  postacią w Polsce. "Dynamizm, otwartość i pozytywna energia artysty w pełni odzwierciedlają zmiany, jakim podlega obecnie PKO Bank Polski. Jego zaangażowanie przez PKO to przykład nowego podejścia banku do klientów" – przekonuje rzecznik. Wskazuje także, iż z danych, którymi bank dysponuje, wynika, że zatrudnianie znanych osób w reklamie podnosi ich skuteczność aż do 20 proc., a to pozwala oszczędzić na zakupie mediów.

Według przedstawicieli PKO BP polski rynek w coraz większym stopniu stanowi odzwierciedlenie rynków europejskich i dotyczy to również stawek płaconych celebrytom. "Należy się liczyć z tym, że wszystkie osoby, które odniosą spektakularny sukces, będą mogły w przyszłości liczyć na wynagrodzenia zbliżone do średnich europejskich. Koszty, z jakimi należy się liczyć przy mniej rozpoznawalnych twarzach, to ok. 400-500 tys. euro, czyli ponad 2 mln zł za jednorazowy udział w reklamie (bez VAT)" – pisze rzecznik PKO BP.

Bank potwierdził, iż Szymon Majewski, który obecnie występuje w kampanii kont osobistych (ROR-ów), będzie też występował w innych kampaniach produktowych banku. Ewentualna współpraca banku z celebrytą w przyszłym roku będzie zależała od wyników tegorocznych działań reklamowych.

Czytaj więcej na temat: , , , , , ,