M&MP

MMP Magazyn Online
>MMP Magazyn Online handelextra.pl

Archiwum

List do DS "MiMP": ciąg dalszy sporu o tytuł "Mama i Dziecko"

Serwis Dzienny | 14 czerwca 2002, 00:00

Wydawnictwo Edipresse Polska nadesłało odpowiedź na pismo Macieja Brzozowskiego, dyr. PR Wydawnictwa Bauer, zamieszczone w DS "MiMP" 12 czerwca br....

Wydawnictwo Edipresse Polska nadesłało odpowiedź na pismo Macieja Brzozowskiego, dyr. PR Wydawnictwa Bauer, zamieszczone w DS "MiMP" 12 czerwca br. Oto jego treść, podpisana przez Izabelę Bochenek, dyr. marketingu Edipresse Polska:

"Prawdą jest, że Edipresse ma silną pozycję na rynku magazynów dla rodziców. Miesięcznik "Mamo to ja" jest niekwestionowanym liderem tego segmentu. Pracowaliśmy na pozycję numer jeden przez ponad siedem lat, stale inwestując w rozwój tytułu, zdobywając przywiązanie i zaufanie naszych czytelników. Dlatego stanowczo sprzeciwiamy się praktykom budowania sukcesu na sile cudzej marki.

Edipresse stoi bowiem na stanowisku, że Bauer, wprowadzając na rynek tytuł "Mama i Dziecko", działał z pełną świadomością naruszenia praw Edipresse do tego tytułu. Umieszczenie przez Wydawnictwo Bauer podtytułu "Tina wydanie specjalne" jest tylko zabiegiem pozwalającym na wprowadzenie do obiegu tytułu będącego własnością innego wydawcy, ponieważ:

1. na okładce "Mama i Dziecko" nie umieszczono logo macierzystego tytułu, a podtytuł ("Tina wydanie specjalne") jest bardzo mało widoczny i nie odpowiada formie graficznej dotychczas wydawanych przez Bauera czasopism z tej serii;

2. na plakatach reklamujących magazyn tytuł "Tina" został przysłonięty, uniemożliwiając jego odczytanie;

3. w samej "Tinie" (w wydaniach nr 22 i 23, ukazujących się równolegle z "Mama i Dziecko") nie ma wzmianki o jej specjalnym wydaniu;

4. prowadząc kampanię informacyjną pierwszego wydania magazynu (m.in. w serwisie dziennym "MiMP"), Bauer nie posłużył się tytułem "Tina wydanie specjalne", lecz wykorzystywał w kampaniach wyłącznie tytuł "Mama i Dziecko", nazywając go "nowym miesięcznikiem".

Wydania specjalne są często stosowaną praktyką na rynku. Wydania specjalne np. "Claudii", "Przyjaciółki", "Pani Domu" czy w końcu także "Tiny" są wspierane silnym logo tytułu macierzystego, bo to on właśnie stanowi rekomendację dla czytelników i reklamodawców. Trudno uznać, że w opisanym wyżej przypadku taka była intencja Wydawnictwa Bauer - użyć rekomendacji tygodnika "Tina" dla podniesienia atrakcyjności i wiarygodności nowego pisma "Mama i Dziecko". Powstaje wręcz wrażenie, że wydawca wstydził się podkreślać związek tej publikacji z tygodnikiem "Tina".

Zwracam uwagę, że ta nieetyczna postawa wykorzystywania tytułu innego wydawcy jest bardzo groźna dla całego rynku. W sytuacji Edipresse może znaleźć się każdy wydawca posiadający dobre i silne tytuły. Występujemy zdecydowanie przeciwko praktykom Bauera, bo jeśli zaakceptujemy ten incydent, być może niedługo zobaczymy na rynku skopiowaną "Vivę!" z małym niewidocznym podtytułem "Tina wydanie specjalne"."

Izabela Bochenek

dyrektor marketingu

Edipresse Polska

(oraz PS od Edipresse Polska):

"PS:

Nieprawdą jest stwierdzenie pana Macieja Brzozowskiego, że wydawnictwo Edipresse rozpoczęło działania mające na celu rejestrację tytułu "Mama i Dziecko" po ukazaniu się informacji o planach Wydawnictwa Bauer, tj. 15 maja. Wniosek do Urzędu Patentowego o zarejestrowanie tytułu "Mama i Dziecko" został złożony przez Edipresse wcześniej (26 kwietnia). A fakt, że podejmujemy działania zmierzające do ochrony naszych tytułów, nie jest czynem nieuczciwej konkurencji, tylko ochroną naszych interesów".

Czytaj więcej na temat: , , , , , , , , , ,