M&MP

MMP Magazyn Online
>MMP Magazyn Online handelextra.pl

Archiwum

I-Metria prognozuje trudności w rozwoju bankowości internetowej

Serwis Dzienny | 24 lipca 2002, 00:00

Potencjał rozwoju banków czysto internetowych wyczerpuje się - to główny wniosek z najnowszego raportu I-Metrii pt. "Internet Banking B2C w...

Potencjał rozwoju banków czysto internetowych wyczerpuje się - to główny wniosek z najnowszego raportu I-Metrii pt. "Internet Banking B2C w Polsce". Klienci postrzegają kanał elektroniczny raczej jako uzupełnienie bankowości, a duża część klientów e-banków chciałaby, aby ich bank posiadał oddziały fizyczne. Brak oddziałów nie stanowi przeszkody dla klientów w założeniu konta w wirtualnym banku, ale z czasem staje się źródłem dyskomfortu. Głównym powodem, dla którego Polacy decydują się na założenie konta w banku elektronicznym, jest wygoda (odpowiedziało tak 90 proc. posiadaczy kont w bankach czysto internetowych i ponad 90 proc. w bankach tradycyjnych), finanse (prawie 70 proc. odpowiedzi w przypadku banków internetowych, a 30 proc. w przypadku tradycyjnych - to efekt znacznie wyższego oprocentowania oferowanego przez te pierwsze) i... moda (ok. 10 proc. odpowiedzi). Podobna hierarchia wartości występuje u osób nieposiadających e-konta, ale zainteresowanych taką formą bankowości - 87 proc. z nich wskazuje wygodę (brak kolejek, łatwość obsługi, dostęp non stop etc.), 13 proc. - finanse, a 3 proc. - modę. Powody, dla których część klientów nie planuje otwarcia e-konta, to przede wszystkim: brak potrzeby korzystania z tego typu usług (62 proc. odpowiedzi), kwestie bezpieczeństwa (50 proc.) i słaby dostęp do internetu (6 proc.). W sumie spośród wszystkich badanych nieposiadających jeszcze konta elektroniczego 56 proc. deklaruje zainteresowanie bankowością elektroniczną (deklarują, że skorzystaliby z takiej usługi, gdyby ich bank ją im zaoferował), a 44 proc. nie (jednak aż jedna piąta tych niezainteresowanych deklaruje, że rozważyłaby taką propozycję, gdyby zaoferował im ją ich bank). Zdaniem analityków I-Metrii bankowość elektroniczna to zyski przede wszystkim dla klientów i dostawców rozwiązań informatycznych. Dla samych banków oznacza ryzyko, że poniesione nakłady finansowe mogą nie zwrócić się w formie bezpośrednich korzyści. Jednak duże banki tradycyjne muszą wprowadzać kanały elektroniczne do swojej oferty, by zapobiec odpływowi klientów do konkurencji - mniejszych banków, dla których bankowość internetowa stała się szansą na zmianę układu sił na rynku.

Badanie zostało przeprowadzone w czerwcu br. metodą CATI na losowej próbie internautów wieku 15+, liczącej 1,5 tys. respondentów (500 osób posiadało rachunki ROR w bankach elektronicznych, 1 tys. osób nie posiadało). Za bank elektroniczny przyjęto "dowolny bank oferujący internetowy kanał dostępu" (a więc zarówno bank tradycyjny, jak i czysto internetowy - jak mBank czy Inteligo). (MG)

Czytaj więcej na temat: