Kraj

Alior Bank ma kolejne problemy z UOKiK

Tym razem chodzi o pożyczki "0 proc.". W reklamach zabrakło danych o faktycznym oprocentowaniu.

Reklamy Alior Banku przed...
...i po zmianach.
Alior Bank ma kolejne problemy z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Tym razem chodzi o pożyczki gotówkowe. Od jakiegoś czasu bank reklamuje swoją ofertę hasłem: “Pożyczka 0 proc.”. W reklamach (m.in. internetowych) nie podawał natomiast informacji o rzeczywistych kosztach, w tym rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania (RSSO).

Po wezwaniu ze strony UOKiK bank na facebookowym profilu bank opublikował post, w którym stwierdza, że Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania wynosi 18,08 proc. 
W ślad za tą informacją bank zmienił też layouty reklam, dodając informację o RSSO.

Alior Bank jest jednym z najaktywniejszych marketingowo i reklamowo banków, ale był już kilkakrotnie przedmiotem zainteresowania UOKiK. Np. w marcu br. urząd  wydał decyzję stwierdzającą stosowanie przez bank praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów polegającej na prezentowaniu w telewizyjnych reklamach kredytu konsumenckiego (kampania “Gwarancja najniższej raty”) informacji wymaganych ustawą o kredycie konsumenckim w sposób uniemożliwiający ich odczytanie z uwagi na wielkość czcionki oraz krótki czas ich prezentacji.

W lutym ub.r. UOKiK ukarał Aliora 3,3 mln zł kary za samowolne, jak stwierdził urząd, ustalanie wysokości oprocentowania lokat we frankach szwajcarskich. Bank się od niej odwołał.

W ubiegłym zaś tygodniu UOKiK wydał decyzję, że Alior, reklamując pożyczki z “gwarancją najniższej raty”, wprowadzał konsumentów w błąd. Była to bowiem gwarancja raty niższej niż w innym banku, a nie obiektywnie najniższej na rynku. W tym wypadku bank przyznał się do błędu i zgodził oddać konsumentom pieniądze – odsetki za ostatnie 12 miesięcy trwania umów o pożyczki (wszystkich – zarówno obecnych, jak i już spłaconych).

Kampanie reklamowe dla Alior Banku opracowują: agencja reklamowa PZL i dom mediowy Maxus.