Kraj

Alior chce odegrać rolę "cyfrowego buntownika" - odświeży markę i komunikację

Przewagę w bankowej rewolucji cyfrowej mają mu zapewnić inwestycje w IT - ponad 400 mln zł w 4 lata. W 2020 r. ponad 40 proc. sprzedaży chce realizować zdalnie. Silny fokus na relacje i transakcyjność.

Banki stoją wobec wyzwań cyfrowej rewolucji; Alior chce być w jej awangardzie.
Alior Bank chce skorzystać na cyfrowej rewolucji w bankowości, czyli przenoszeniu ciężaru z tradycyjnej bankowości na kanały elektroniczne i chce być postrzegany przez konsumentów jako “cyfrowy buntownik”. Mają temu służyć: uproszczenie oferty produktowej, zmniejszenie sieci placówek, duże inwestycje w rozwój technologii i systemy IT – w ciągu czterech lat (do 2020 r.) bank planuje zainwestować w nie ponad 400 mln zł, a także odświeżenie marki i komunikacji marketingowej.

– W bankowości następuje rewolucja technologiczna – przejście od tradycyjnych form w stronę bankowości mobilnej, internetowej. Sądzimy, że jak żaden inny bank jesteśmy predestynowani by tę drogę z klientami przejść – przekonuje Wojciech Sobieraj, prezes Alior Banku.

Alior Bank zamierza zredukować liczbę oferowanych produktów o połowę (50 proc.). I tak np. pozostanie tylko jeden rodzaj konta (ROR-u), ofertowo dopasowany do potrzeb klientów z grupy, którą bank uznał za priorytetową (przy tej okazji prezes zdradził, że bank całkowicie zmienił segmentację klientów – zamiast demograficznej na behawioralną; wyróżnił 5 podstawowych grup klientów, wyróżnionych ze względu na analizę ich zachowań konsumenckich). Uproszczona zostanie także oferta kart kredytowych – z bardziej elastycznymi warunkami i nowoczesnymi programami rabatowym i lojalnościowym. Zdecydowanie mniej ma być także wariantów lokat terminowych, a w przypadku pożyczek gotówkowych – bank obiecuje dalsze uproszczenie obsługi, m.in. dzięki zdalnym procesom.

Oprócz segmentacji behawioralnej strategia “cyfrowego buntownika” Aliora duży nacisk kładzie także na daily banking, czyli budowanie i rozwijanie relacji z klientami, dla których Alior jest pierwszym bankiem, w którym mają główne konto. Daily banking to konto osobiste (ROR) i transakcyjność jako podstawowe produkty, zaś pozostała sprzedaż ma się koncentrować wokół nich.

Inwestycje w IT i technologię mają pozwolić bankowi zaprząc do obsługi takie rozwiązania jak: robotykę i automatyzację procesów, sztuczną inteligencję, narzędzia chmurowe, biometryczne metody autoryzacji czy wideoweryfikację klientów.
Równolegle bank zakłada “optymalizację” sieci placówek, czyli zamknięcie części oddziałów – z obecnych 1110 (324 własnych i 786 partnerskich, część po przejętym banku BPH) do końca br. ma pozostać ok. 880 (200 – własnych i 680 – partnerskich).
Zarząd Aliora przekonuje, że ma zasoby by sprostać temu cyfrowemu wyzwaniu – dzięki przejęciu banku BPH podwoił liczbę zatrudnionych inżynierów IT – do blisko 700. To właśnie IT ma być siłą napędową transformacji cyfrowej banku (nowa odsłona bankowości internetowej i mobilnej zaplanowana na maj br.).

Ma to sprawić, że zdecydowanie więcej niż obecnie produktów będzie sprzedawane w kanale zdalnym – obecnie 12 proc. pożyczek, a docelowo (w 2020 r.) – 35 proc. Obecnie 65 proc. lokat, a docelowo – 85 proc. Obecnie 7 proc. ROR-ów, a docelowo – 30 proc. Bank planuje, że w 2020 r. ponad 40 proc. całej swojej sprzedaży będzie realizował już w kanałach cyfrowych.

Tej transformacji ma towarzyszyć odświeżenie marki Alior Banku i jego komunikacji marketingowej. Do dotychczasowych atrybutów marki takich jak: “klasa”, “aspiracyjność”, “nowoczesność”, “inny niż pozostałe”, “wyróżniający się” bank chciały dodać lub wzmocnić takie jak: “zaangażowanie”, “przyjazność”, “otwartość”, “wigor” i “odwaga”.
Obecnie marka Alior Banku ma ok. 58-proc. znajomość spontaniczną (nr 3 na rynku) i ok. 95-proc. – wspomaganą (nr 2). Nowa strategia komunikacji ma odzwierciedlić mocne wejście w kanały cyfrowe i nacisk na wspomniany daily banking. Ambicją banku jest utrzymanie się w TOP3 marek bankowych, przy jednoczesnym jednak utrzymaniu pozycji lidera w efektywności wykorzystania budżetu marketingowego.

Od początku działalności Alior Banku w 2008 r. jego wiodącą agencją reklamową jest PZL, zaś domem mediowym – Maxus, który także w zakończonym właśnie przetargu obronił ten budżet.

Na koniec ub.r. Alior Bank obsługiwał 4,1 mln klientów – 3,9 mln indywidualnych (w tym 877 tys. z byłego BPH) i 187,5 tys. biznesowych (55 tys. z BPH).