M&MP

MMP Magazyn Online
>MMP Magazyn Online handelextra.pl

Archiwum

Za słabe wyniki TP SA jej prezes obwinia m.in. "nieodpowiedzialnych" konkurentów

Maciej Burlikowski | 13 lutego 2013, 06:00

W reakcji na publikację słabych wyników za ub.r. kurs akcji TP tracił wczoraj nawet jedną trzecią.

Telekomunikacja Polska SA opublikowała wczoraj wyniki za ub.r. Przychody całej grupy wyniosły niespełna 14,15 mld zł i były o 4,1 proc. niższe niż w 2011 r. Zysk netto wyniósł 855 mln zł i był aż o 55,4 proc. niższy niż rok wcześniej (blisko 1,92 mld zł). Trzeba jednak pamiętać, że w 2011 r. firma zaksięgowała 1,18 mld zł zysku ze sprzedaży spółki Emitel.  

Przychody z telefonii komórkowej (PTK Centertel) spadły w ub.r. o 3 proc. (do niespełna 7,48 mld zł), EBITDA zaś o 8,6 proc. (do 2,1 mld zł). Na koniec ub.r. z sieci komórkowej Orange Polska korzystało 14,895 mln użytkowników (aktywnych kart SIM), w tym 6,91 mln abonentów. W ciągu roku przybyło ich 237 tys. (o ok. 65 tys. zmalała baza abonentów, a o ok. 300 tys. wzrosła prepaid). O ok. 240 tys. (do 985 tys.) wzrosła liczba użytkowników mobilnego internetu.  

Stacjonarna część TP wypracowała w ub.r. niespełna 7,84 mld zł przychodu (spadek o 8,4 proc.), a EBITDA wyniosła 2,74 mld zł (spadek o 24,5 proc.).

Kolejny rok z rzędu TP SA odczuwała spadki w telefonii stacjonarnej - na koniec ub.r. TP miała 3,85 mln aktywnych linii głosowych, o 788 tys. mniej niż na koniec 2011 r. Sytuacji nie ratowała sprzedaż internetu (Neostrady) - na koniec ub.r. operator obsługiwał 2,345 mln takich łączy, tyle samo co rok wcześniej.

Komentując te wyniki, Maciej Witucki, prezes TP SA, stwierdził: - Polski rynek telekomunikacyjny przechodzi okres najpoważniejszych przemian w swej historii, wynikających z niekończących się obniżek stawek MTR oraz nieodpowiedzialnych wojen cenowych, zwłaszcza w segmencie abonamentowym telefonii komórkowej. Wymusza to istotną adaptację na Orange Polska, decydującą o przyszłości firmy.

Prezesowi TP chodzi o oferty typu ”no limit” (nielimitowane połączenia i SMS-y do wszystkich sieci w abonamentach za 79 zł), które pod koniec marca ub.r. wprowadził najpierw Play (P4), a dzień później T-Mobile (Polska Telefonia Cyfrowa). Orange Polska, chcąc nie chcąc, dołączył do nich dwa tygodnie później.

Inwestorzy na opublikowane wyniki zareagowali nerwowo: wczoraj kurs akcji TP SA na warszawskiej GPW zniżkował nawet o blisko 33 proc., ostatecznie kończąc dzień na -27,9 proc.

Co więcej TP SA nie ma dla nich pomyślnych prognoz – zarząd firmy szacuje, że obniżki stawek wzajemnych rozliczeń pomiędzy operatorami narzucone przez Urząd Komunikacji Elektronicznej regulujący rynek telekomunikacyjny (pierwsza weszła w życie od stycznia, a kolejna wejdzie w czerwcu) sprawią, że w tym roku wartość przychodów firm telekomunikacyjnych obniży się o 2,7 mld zł, a w przyszłym o kolejne 800 mln zł.

Receptą TP na tę sytuację ma być nacisk na sprzedaż usług wiązanych (w pakietach – telefonia, telewizja, internet). Sprzedaż oferty Orange Open była de facto jedyną, która w ub.r. istotnie wzrosła – w ciągu roku liczba klientów korzystających z tych pakietów wzrosła z 55 do 248 tys.

W ub.r., między innymi w związku z przeprowadzonym rebrandingiem marki TP na Orange, Telekomunikacja Polska była największym reklamodawcą w branży i drugim, po farmaceutycznej firmie Aflofarm, w kraju. Licząc według cenników, na reklamy wydała 754 mln zł, o 30 proc. więcej niż w 2011 r.

Wczoraj prezes Witucki potwierdził także, że TP chce sprzedać należący do niej portal Witrualna Polska, drugi, po Onet.pl, najpopularniejszy w kraju (ponad miesiąc temu donosiła o tym agencja Reuters). 

Czytaj więcej na temat: , , , , , , , , , , , , , ,