M&MP

MMP Magazyn Online
>MMP Magazyn Online handelextra.pl

Archiwum

PASMI: Opłata za reklamę suplementów diety uderza w MŚP

Maciej Florek | 8 stycznia 2020, 06:00

Opłata za reklamę suplementów diety uderza w małe i średnie przedsiębiorstwa, nie realizując przy tym celu, jaki stawia ta ustawa.

Projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów zakłada, że podmiot uczestniczący w świadczeniu usługi będącej reklamą suplementu diety będzie zobowiązany wnosić na rachunek właściwego urzędu skarbowego opłatę w wysokości 10% podstawy opodatkowania podatkiem od towarów i usług wynikającej z tej usługi.

Zgodnie z zaproponowanym celem projektu wprowadzenie polityki fiskalnej ma być narzędziem służącym promowaniu prozdrowotnych wyborów żywieniowych w zakresie produktów, dla których udowodnione zostały negatywne skutki zdrowotne (alkoholizm, cukrzyca, otyłość), a dodatkowo zasilającym znacznie budżet państwa.

W uzasadnieniu do projektu ustawy wskazano, że: "Niewłaściwe, nieuzasadnione stosowanie suplementów diety, brak rzetelnej informacji dotyczącej przeciwwskazań do stosowania oraz nadmierne spożycie tych produktów może wiązać się z ryzykiem wystąpienia skutków niepożądanych oraz być przyczyną poważnych konsekwencji zdrowotnych". Niemniej jednak ustawodawca w ocenie skutków regulacji nie był w stanie obiektywnie wskazać, w jaki sposób wprowadzenie podatku na reklamę ma zapobiec tym ryzykom.

- Stawianie na równi alkoholu, napojów z dodatkiem substancji o właściwościach słodzących i aktywnych z suplementami diety, wobec których nie przedłożono dowodów potwierdzających negatywne oddziaływanie na zdrowie jest działaniem nieuzasadnionym, które będzie miało negatywne przełożenie na rynek polskich przedsiębiorców, w szczególności z sektora małych i średnich przedsiębiorstw, a także na same produkty - wskazuje Ewa Jankowska, prezes PASMI.

Ponadto PASMI wskazuje, że ustawa o bezpieczeństwie żywności i żywienia nie jest miejscem właściwym na wprowadzanie zapisów podatkowych w odniesieniu do reklamy suplementów diety, gdyż ustawa ta określa wymagania i procedury niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa żywności i żywienia. Zaproponowany sposób procedowania jest nieprawidłowy legislacyjnie i powinien zostać zweryfikowany.

Z uzasadnienia do projektu ustawy dowiadujemy się również, iż "wiedza Polaków na temat suplementów diety oraz świadomość istotnych różnic między lekami bez recepty a suplementami diety jest na niskim poziomie", jednakże i w tym przypadku cele ustawodawcy nie zostaną spełnione, ponieważ środki finansowe, które państwo uzyska z opodatkowania reklamy suplementów diety, nie będą kierowane na działania edukacyjne mające na celu kształtowanie właściwych postaw konsumentów w zakresie prawidłowego i bezpiecznego stosowania suplementów diety, a jedynie zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia w celu finansowania świadczeń opieki zdrowotnej.

- Obowiązek uiszczania opłat nie przyczyni się ani do zmniejszenia liczby reklam suplementów diety, ani też nie wpłynie na prozdrowotne zachowania konsumenckie. Działanie takie zdecydowanie stworzy znaczną barierę dla małych i średnich przedsiębiorstw w obszarze reklamy telewizyjnej i radiowej. Jedynym mierzalnym skutkiem, jaki będzie można zanotować, jest podniesienie cen suplementów diety, co uderzy bezpośrednio w konsumentów oraz wpływ do budżetu państwa na szacowanym przez ustawodawcę poziomie 50-100 mln zł – podsumowuje Ewa Jankowska.

Czytaj więcej na temat: , , , , ,