M&MP

MMP Magazyn Online
>MMP Magazyn Online handelextra.pl

Archiwum

W Polsce pijemy trochę mniej piwa, za to droższe

Maciej Burlikowski | 4 marca 2020, 06:00

Na piwa bezalkoholowe wydajemy już więcej niż np. na gumy do żucia.

Firma Nielsen szacuje, że wartość sprzedaży piwa w Polsce wzrosła w ub.r. o 3,4%, do 17,3 mld zł. Ilościowo w ub.r. wypiliśmy 31,6 mln hektolitrów tego trunku, o 0,5% mniej niż w 2018 r.
Nadal dominują piwa jasne pełne (tzw. lagery), stanowiące 83% sprzedaży, ale ich udział konsekwentnie maleje – o 4,7 pkt proc. w ciągu dwóch lat. W dalszym ciągu dynamicznie rosła sprzedaż piw bezalkoholowych, które stanowią już blisko 5% całego rynku. Wartość tego segmentu przekroczyła w ub.r. już 820 mln zł.  

Marcin Cyganiak, dyrektor komercyjny w firmie Nielsen, porównuje to z wielkością rynków np. płatków śniadaniowych (wartość: ok. 820 mln zł) czy gum do żucia (740 mln zł).

W ub.r. urósł także segment piw smakowych, które stanowią już 8,5% całego rynku. Piwne specjalności, tzw. piwa rzemieślnicze itp., to ok. 3,6% rynku. Konsekwentnie, kolejny rok z rzędu, spadała natomiast sprzedaż piw mocnych (lagerów, powyżej 6,1% zawartości alkoholu) – w ub.r. o blisko 4% (wartościowo: -2%).

Jak mówi Paul Davies, prezes Zarządu Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie, zrzeszającego trzech największych producentów piwa w kraju (Kompanię Piwowarską, Grupę Żywiec i Carlsberg Polska), i jednocześnie prezes polskiego Carlsberga, wzrost wartości sprzedaży przy jednoczesnym spadku wolumenu świadczy o zjawisku pemiumizacji rynku, czyli o tym, że konsumenci chętniej wybierają droższe piwo. Jego zdaniem największymi wyzwaniami, przed jakimi stoi obecnie branża, są 10% wzrost podatku akcyzowego od początku br. oraz rosnące koszty produkcji (materiałów i wynagrodzeń) wynikające m.in. z inflacji.

Czytaj więcej na temat: , , ,