M&MP

MMP Magazyn Online
>MMP Magazyn Online handelextra.pl

Archiwum

Cannes Lions - dzień pierwszy

( red. ) | 21 czerwca 2011, 06:00

Dobra kreatywna robota w wykonaniu The Network One, próba zdefiniowania trendów w 2013 r. i kompletna porażka Boba Garfielda - to najważniejsze, zdaniem Arka Szulczyńskiego, dyrektora kreatywnego K2, wydarzenia rozpoczynającego się festiwalu reklamowego Cannes Lions.

Pierwszy dzień festiwalu jest jak trening piłkarski przed poważnym meczem. Jeszcze nie na pełnych obrotach, jeszcze nie do końca na serio i z pełnym zaangażowaniem. Ale wszyscy dostają szansę i można się przekonać mniej więcej, kogo na co stać. Wielu prelegentów dziś bardzo się starało. Ale tylko naprawdę nieliczni byli zawodnikami pierwszej ligi.

Klasycznie nie zawiodło seminarium The Network One, czyli pokaz niezależnych agencji z całego świata. W tym roku prezentowały się Special Group z Nowej Zelandii, Elephant Cairo z Egiptu i MUH''TAY"ZIK/HOF"FER ze Stanów Zjednoczonych. Jeżeli nazwy tych firm brzmią dla was obco, czas natychmiast nadrobić zaległości i jak najszybciej sprawdzić ich prace. Panowie pokazali dziś kawał dobrej, kreatywnej roboty i – mam nadzieję – byli dobrym prognostykiem przed ogłoszeniem wyników tegorocznego konkursu. W końcu jest coś na rzeczy, że w ubiegłym roku niezależne agencje zgarnęły więcej grand prix niż wszystkie agencje sieciowe razem wzięte.

Z trendami i mikrotrendami, podobnie jak w ubiegłym roku, mierzyła się Susanna Kempe z WGSN. Czas pokaże, czy ich wizja konsumenta roku 2013 się sprawdzi.

Zawiodła natomiast nafaszerowana gwiazdami debata o budowaniu relacji z konsumentami przy użyciu social mediów prowadzona przez charyzmatycznego Boba Garfielda. Felietoniście "Advertising Age" nie udało się z wschodzącej gwiazdy muzyki Nicka Jonasa, Fredericka Townesa z Mashable i Nathana Coyle'a reprezentującego branżę muzyczną wycisnąć żadnych konkretów. A pytanie o ocenę realnej wartości social mediów w budowaniu wartości marki pozostało bez odpowiedzi.

Czekam na kolejny dzień. Po rozkładzie jazdy widać, że jutro festiwal przyspieszy. A tymczasem idę zobaczyć trening przed zbliżającymi się corocznymi mistrzostwami agencji reklamowych w piłce plażowej. W końcu trening – ważna rzecz.

Czytaj więcej na temat: , , , , , , , , , , , ,