Kraj

Marketing

Lisek.app chwali się 0,5 mln pobrań aplikacji

Start-up działa obecnie w dziewięciu miastach Polski i dociera do 3,5 mln konsumentów, a plan na 2022 r. to 10 mln.

W odróżnieniu od JOKR, który niedawno ogłosił odwrót z polskiego rynku, aplikacja Lisek, “nowy gatunek sklepu, który codzienne zakupy dostarcza do Ciebie w 10 minut”, radzi sobie – przynajmniej według deklaracji – bardzo dobrze. Właśnie osiągnęła próg 0,5 mln pobrań. Założona w 2018 r. spółka z polskim kapitałem oferuje błyskawiczną dostawę artykułów spożywczych, kosmetycznych, chemii gospodarczej oraz produktów dla dzieci i zwierząt domowych. W obszarze quick commerce nie musi się już martwić konkurencją ze strony JOKR i Swyft, musi jednak nadal rywalizować m.in z aplikacją Jush uruchomioną niedawno przez start-up Lite e-Commerce działający w ramach Grupy Żabka, usługą BIEK realizowaną przez Glovo we współpracy z Biedronką czy Bolt Market, usługą, z którą pod koniec ub.r. wystartował Bolt (obietnica dostawy w 15 minut).

Z Lisek.app mogą obecnie korzystać mieszkańcy Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Poznania, Katowic, Łodzi, Gdańska, Gdyni, Katowic i Dąbrowy Górniczej. Ponadto w okolicach Warszawy (Piaseczno, Ząbki i Wawer) działa usługa Lisek.Plus, w której dostępny jest szerszy asortyment, a czas dostawy wynosi do 30 minut. Celem Liska na 2022 r. jest docieranie do 10 mln Polaków, również w mniejszych miastach, oraz wprowadzenie kategorii szybkich zakupów do masowej świadomości.

Lisek chwali się także wysokimi ocenami użytkowników. W sklepie Google Play aplikację oceniło ponad 4,9 tys. osób, wystawiając średnią ocenę 4,6/5, a w iOS ponad 1,9 tys. osób na 4,8/5. Firma deklaruje też, że jako jedyny podmiot w branży dostaw błyskawicznych na polskim rynku zatrudnia wszystkich pracowników – w tym kurierów – bezpośrednio. Kurierzy Liska nie ponoszą żadnych opłat za sprzęt (rower elektryczny lub skuter elektryczny) i ubrania, mają też zapewnioną prywatną opiekę medyczną w 100% finansowaną przez firmę.