Zagranica

Marketing

Nowa faza rywalizacji Microsoftu z Google: AI w centrum uwagi

Microsoft podjął decyzję o oparciu wyszukiwarki Bing i przeglądarki Edge na ulepszonej wersji technologii ChatGPT firmy OpenAI. Tymczasem Google zapowiada wprowadzenie "w najbliższych tygodniach" własnego chatbota Bard.

Pod koniec stycznia Microsoft ogłosił wartą 10 mld dol. inwestycję w OpenAI i teraz idzie za ciosem, ogłaszając wprowadzenie zmian do wyszukiwarki Bing (obecnie pod względem popularności daleko w tyle za konkurencyjnym narzędziem Google) i przeglądarki Edge (również mającej nieznaczny udział w rynku w porównaniu z Chrome czy Firefoksem). Komputerowy gigant argumentuje, że wyszukiwanie nie zmieniło się zbytnio w ciągu ostatnich dwóch dekad i potrzebny jest przełom, do którego napędu mają dostarczyć technologie oparte na sztucznej inteligencji (AI), takie jak słynny ostatnio ChatGPT.

– To nowy dzień w wyszukiwaniu. To nowy paradygmat dla wyszukiwania – powiedział CEO Microsoftu Satya Nadella na wtorkowej prezentacji najnowszej wersji Binga i zaktualizowanej wersji Edge. Zapowiedział “szybkie innowacje” i “wyścig” – w domyśle z Google. Microsoft obiecuje poprawę trafności i aktualności odpowiedzi udzielanych przez Binga oraz dołączanie do nich konkretnych stron internetowych i odpowiednich cytatów. W nowym Bingu użytkownicy zobaczą standardowe linki internetowe po lewej stronie i zasilane przez AI odpowiedzi po prawej. Będą też mogli skorzystać z pola czatu, by np. zapytać, który z zaprezentowanych w odpowiedzi na zapytanie produktów jest najlepszy pod kątem określonych potrzeb. W przeglądarce Edge pojawi się przycisk do ulepszonego Binga.

Uprzedzając o dzień najnowsze zapowiedzi Microsoftu, Google 7 lutego przedstawił wyniki swoich prac nad wykorzystaniem sztucznej inteligencji dla poprawy jakości wyszukiwań. Nowe narzędzie o nazwie Bard ma zapewnić użytkownikom zasilane przez AI odpowiedzi na zapytania, które brzmią tak, jakby zostały napisane przez innego człowieka. Sundar Pichai, CEO Google, napisał 6 lutego na firmowym blogu, że Bard jest już dostępny dla “zaufanych testerów”. Bard wykorzystuje mniejszą wersję potężnego modelu AI o nazwie LaMDA (Language Model for Dialogue Applications), który Google po raz pierwszy ogłosił w maju 2021 r., i jest oparty na technologii podobnej do ChatGPT. Pichai nie planuje jednak zintegrowania Barda z oknem wyszukiwania Google’a. Zapowiada, że w wyszukiwarce wkrótce pojawią się funkcje napędzane przez sztuczną inteligencję, które destylują złożone informacje i różne perspektywy w łatwych do przyswojenia formatach w przypadku pytań, na które brak jednej, powszechnie uznawanej odpowiedzi, np. “czy łatwiej nauczyć się grać na gitarze czy na pianinie”. Google ma dzięki temu zapoznawać użytkowników z różnymi opiniami.