Kraj

Nielsen przeanalizował, jak Polacy robili zakupy przez ostatnich dziesięć tygodni

W ostatnich miesiącach najwięcej zyskały produkty zdrowotne +39% oraz suche artykuły spożywcze +16%, straciły kosmetyki i perfumy -41%, a cały koszyk odnotował 5% wzrost wartości sprzedaży r/r.

Nielsen przeanalizował, jak Polacy robili zakupy przez ostatnich dziesięć tygodni
Firma Nielsen przygotowała raport, który obrazuje zmiany w koszyku zakupowym Polaków na przestrzeni ostatnich dziesięciu tygodni.
Po fali wzrostów związanych z zapasami gromadzonymi z powodu wybuchu pandemii konsumenci zostali w domach i znacząco ograniczyli swe zakupy. W ostatnich miesiącach najwięcej zyskały produkty zdrowotne +39% oraz suche artykuły spożywcze +16%, straciły kosmetyki i perfumy -41%, a cały koszyk odnotował 5% wzrost wartości sprzedaży r/r. Trendy, takie jak samodzielne gotowanie, wzmożone dbanie o higienę, wybuch e-commerce, okazały się wspólne dla wielu rynków. Są wskazówką, jak wraz z odmrażaniem gospodarki kategorie FMCG mogą odnaleźć się w nowej rzeczywistości.
Nielsen przeanalizował dane sprzedażowe poszczególnych kategorii FMCG z ostatnich dziesięciu tygodni (T9. – 19., czyli od 24.02 do 10.05) i nałożył je na zdefiniowane przez siebie sześć etapów zachowań konsumentów: 1. proaktywne zainteresowanie zdrowiem, 2. reaktywne zakupy produktów sanitarnych, 3. zakupy spożywcze na zapas, 4. przygotowanie do kwarantanny, 5. życie z ograniczeniami, 6. nowa normalność.
Analiza wyodrębnia trzy grupy produktów. Pierwszą stanowią te, na które występowało zwiększone zapotrzebowanie utrzymujące się nadal na podwyższonym poziomie: żele antybakteryjne, środki czystości, suplementy diety. W drugiej znalazły się artykuły suche o dłuższym terminie przydatności, kupowane na zapas: makaron, ryż, konserwy, papier toaletowy, na które zapotrzebowanie z czasem zmniejsza się i stabilizuje. Trzecia grupa obejmuje produkty, z zakupu których konsumenci często rezygnowali w trakcie pandemii: kosmetyki czy kategorie impulsowe, ale wraz z przechodzeniem do etapu nowej normalności, znowu zaczynają je kupować.  
W kolejnych fazach zakupowych dało się zauważyć “konsumencki rollercoaster” w różnych kategoriach FMCG. Oznaczało to wzrosty dla takich kategorii jak: produkty zdrowotne (m.in. suplementy diety, leki przeciwbólowe) +39%, suche artykuły spożywcze +16%, mrożonki +15%, papierosy +13%, jedzenie dla zwierząt oraz środki czystości po +12%, alkohole +11%, nabiał +10%, świeża żywność +9%, produkty do pielęgnacji i higieny (m.in. mydło, papier toaletowy, żele antybakteryjne) +4%. Inni odnotowali spadki: kosmetyki i perfumy -41%, produkty przemysłowe (m.in odzież, artykuły sportowe, akcesoria dla domu) -10%, produkty dla dzieci -7%, słodycze i przekąski -3%, jedzenie dla dzieci oraz napoje bezalkoholowe po -2%.
Sprzedaż mąki podwoiła się m.in. w Wielkiej Brytanii, Włoszech oraz Polsce, a drożdże osiągnęły w Europie i Stanach Zjednoczonych wzrosty kilkunastokrotne. Zamknięte kawiarnie i przymusowa kwarantanna sprawiły, że konsumenci z Australii, Singapuru czy Holandii poszukiwali alternatywnych metod parzenia kawy i częściej sięgali po warianty ziarniste. W większości krajów zachodnich podczas fazy 5. życia w ograniczeniu wzrosła sprzedaży alkoholu. W Hiszpanii kategoria piwa od końca marca notuje wzrosty bliskie 50% w każdym tygodniu w porównaniu z wynikami z 2019 r., podobnie jak wódka w Grecji. W przypadku Polaków zakupy kategorii alkoholowych pozostały na podobnym poziomie.
Pandemia okazała się katalizatorem dla kanału e-commerce. Na całym świecie zaobserwowano jego skokowy rozwój w kontekście sprzedaży żywności. W Polsce ten rynek zwiększył się około trzykrotnie, a podobne wyniki zanotował również we Włoszech czy Francji.