Zagranica

Wielka Brytania: Competition and Markets Authority ustali reguły dla technologicznych gigantów

Do tej pory za większość spraw związanych z ochroną konkurencji na brytyjskim rynku odpowiadała Komisja Europejska, ale po brexicie to się zmieni.

Wielka Brytania chce stworzyć osobne zestawy przepisów dla Facebooka, Google’a i pozostałych gigantów technologicznych oraz karać firmy, jeśli nie będą ich przestrzegać. To część planu przedstawionego przez Urząd ds. Konkurencji i Rynków (Competition and Markets Authority – CMA) z myślą o proaktywnym wpływaniu na działania firm. CMA zamierza stworzyć wewnętrzną jednostkę ds. rynków cyfrowych (Digital Markets Unit), która będzie opracowywać zasady i kontrolować ich przestrzeganie. Organ nadzorczy chce, aby nowa jednostka mogła nakładać na firmy technologiczne kary do 10% ich globalnych przychodów, jeśli nie zastosują się do wymaganych środków zaradczych wobec zachowań antykonkurencyjnych. Biorąc pod uwagę wyniki finansowe za miniony rok, kara mogłaby wynieść nawet ponad 16 mld dol. (12 mld funtów) dla Google’a, a ponad 7 mld dol. dla Facebooka.

Chociaż możliwe są wysokie grzywny, władze brytyjskie mają nadzieję, że większość spraw zostanie rozstrzygnięta na zasadzie nieformalnej. Zakłada się, że Google zwróci się do CMA w celu omówienia przejęcia – takiego jak planowany obecnie zakup Fitbita – już na wczesnym etapie, by zyskać potwierdzenie, czy takie posunięcie nie umacnia nadmiernie jego dominującej pozycji na rynku reklamy internetowej i w wyszukiwarkach.

Nowa jednostka ma zacząć działać w kwietniu 2021 r., ale potrzebne uprawnienia zyska wtedy, gdy parlament zagłosuje za ich przyznaniem, co może nastąpić dopiero w 2022 r. Do tego czasu lobbyści z firm technologicznych prawdopodobnie będą próbowali ograniczyć zasięg nowych przepisów. Eksperci zastanawiają się także, jaką siłą nacisku będzie dysponować nowy organ w porównaniu z Komisją Europejską i regulatorami amerykańskimi.

(BBC.com)